Od wiary czynów do wiary tylko w Jezusa

Wiara jest przede wszystkim praktyczna, musisz wykonywać dobre uczynki. To ciągle słyszała Anita van der Maas, gdy była dzieckiem. Kiedy przeżyła osobiste nawrócenie wszystko radykalnie się zmieniło. Sama mówi o tym: „Bardzo dużo się działo, dużo buntu, dużo niewiary, tysiące pytań, smutek, zdziwienie…”

Świadomość, że trzeba całkowicie zaufać Jezusowi i Jego dziełu, byłaczymś kompletnie nowym dla Anity. „W wierze rzymsko-katolickiej chodzi o to, żebyś chodził po właściwej ścieżce, żebyś robił właściwe rzeczy. Modlisz się dziesięć razy za pomocą różańca i raz Ojcze Nasz, i twoje grzechy zostają ci wybaczone. Wiara oznacza wykonywanie określonych czynności.
Oczywiście w kościele rzymsko-katolickim mówiono teżo Jezusie. „Rzymsko-katolik powie ci, że chodzi o Jezusa, ale sam też musisz jeszcze coś robić. Tej myśli, że sam musisz coś robić, tak szybko się nie pozbędziesz.”

Anita rozpoznała, że jest grzesznikiem. „Odkryłam, że muszę się nawrócić i że jest to tylko możliwe przez to, co Jezus dokonał, przez łaskę.” Ta droga od przekonania, że musisz sam czynić do przyjęcia tego, że należy zaufać Jezusowiw 100 procentach byładla niejnie do pomyślenia. „Kiedy o tym myślałam, bardzo dużo się działo, dużo buntu, dużo niewiary, tysiące pytań, smutek, zdziwienie…”

Nigdy nie czytała Biblii. „W kościele rzymsko-katolickim Słowo Boże nie odgrywa zbyt ważnej roli.” Mimo to, Biblia ciągnęła ją. Przez kontakt z protestantami nauczyła się ją czytać. „Mój mąż jest nauczycielem Biblii.” Mówi, że otrzymała „go od najwyższego Nauczyciela.”

Anita żałuje, że tak mało Rzymsko-katolików czyta Biblię. „U nich Biblia leży często na strychu, lub pod warstwą kurzu. Niektórzy mówią, że nauczanie Rzymu stoi ponad Biblią. To napełnia mnie wielkim smutkiem. Zastanawiam się, jak to jest możliwe, że do tego doszło.”

Możesz skontaktować się z nami, aby dalej rozmawiać

Chcę wiedzieć więcej